Co powinni robić rodzice, aby wspomagać rozwój mowy dziecka:

  • mówmy do dziecka, już od pierwszych dni jego życia, dużo i spokojnie,
  • budujmy krótkie zdania, używajmy prostych zwrotów, modulujmy głos,
  • kiedy dziecko wypowie jakieś słowo, zdanie starajmy się rozszerzyć jego wypowiedź, dodając jakieś słowa,
  • mówmy dziecku co przy nim robimy, co dzieje się wokół niego, na co dziecko właśnie patrzy,
  • starajmy się do dziecka mówić tak, aby widziało naszą twarz,
  • jeśli to możliwe karmy piersią, to wpływa na prawidłowy rozwój układu artykulacyjnego,
  • od samego początku zwracajmy dziecku uwagę na higienę jamy ustnej,
  • ważne jest, aby dziecko nauczyło się gryźć i żuć,
  • istotne też jest, aby dziecko oddychało nosem, w przypadku, gdy dziecko oddycha ustami, poprośmy pediatrę o ustalenie przyczyny,
  • na pytania dziecka odpowiadajmy spokojnie, cierpliwie i wyczerpująco,
  • opowiadajmy bajki, czytajmy książeczki, wierszyki, wyliczanki, uczmy krótkich wierszy na pamięć,
  • śpiewajmy piosenki – to ćwiczenie językowe, rytmiczne ale i terapeutyczne,
  • kiedy rysujemy z dzieckiem, opisujmy co powstaje np. tu oczko kotka, a tu nosek itp.,
  • komentujmy co widzimy w telewizji, dobierajmy odpowiednie programy dla dzieci,
  • bardzo istotne są zabawy dźwiękonaśladowcze – zwłaszcza z dziećmi, które dopiero zaczynają swoją przygodę z mówieniem,
  • zachęcajmy swoje dziecko do mówienia (nie zmuszajmy!); chwalmy je za każdy przejaw aktywności werbalnej; dostrzegajmy każde, nawet najmniejsze osiągnięcie, nagradzając je pochwałą,
  • jeżeli dziecko osiągnęło już wiek, w którym powinno daną głoskę wymawiać a nie robi tego, skonsultujmy się z logopedą,
  • jeżeli dziecko ma nieprawidłową budowę narządów mowy (rozszczepy warg, podniebienia, wady zgryzu lub uzębienia), koniecznie zapewnijmy mu opiekę lekarza specjalisty, ponieważ wady te są przyczyną zaburzeń mowy.
Czego nie powinni robić rodzice, aby wspomagać rozwój mowy dziecka?
  • unikajmy podawania dziecku smoczka typu "gryzak" - a jeśli jest to niemożliwe - starajmy się odzwyczaić dziecko, kiedy pojawią się pierwsze ząbki; zwracajmy uwagę, aby dziecko nie ssało palca; następstwem tych niepożądanych zachowań mogą być wady zgryzu, które prowadzą do wad wymowy, np. wymowa międzyzębowa,
  • unikajmy zdrobnień i spieszczeń (języka dziecinnego), dostarczając dziecku prawidłowy wzorzec językowy danego słowa,
  • nie zaniedbujmy chorób uszu, gdyż nie leczone mogą prowadzić do niedosłuchu, a w następstwie do dyslalii lub niemoty,
  • nie gaśmy naturalnej skłonności dziecka do mówienia obojętnością, cierpką uwagą, lecz słuchajmy uważnie wypowiedzi, zadawajmy dodatkowe pytania, co przyczyni się do korzystnego rozwoju mowy,
  • nie poprawiajmy wymowy dziecka żądając, by kilkakrotnie powtarzało dane słowo; niech z naszego języka znikną słowa :"Powtórz ładniej", "Powiedz lepiej"; wychowanie językowe to nie tresura,
  • nie zawstydzajmy, nie karzmy dziecka za wadliwą wymowę,
  • nie zmuszajmy dziecka leworęcznego do posługiwania się ręką prawą w okresie kształtowania się mowy; naruszanie w tym okresie naturalnego rozwoju sprawności ruchowej zaburza funkcjonowanie mechanizmu mowy; często prowadzi to do zaburzeń mowy, a w szczególności do jąkania,
  • nie wymagajmy od dziecka zbyt wczesnego wymawiania poszczególnych głosek; dziecko nie przygotowane pod względem sprawności narządów artykulacyjnych, niedostatecznie różnicujące słuchowo dźwięki mowy, a zmuszane do wymawiania zbyt trudnych dla niego głosek, często zaczyna je zniekształcać; w ten sposób przyczyniamy się do powstawania błędnych nawyków artykulacyjnych, trudnych do zlikwidowania.