SŁUCH

Dziecko słyszy (choć słabo) już wtedy, gdy mieszka w brzuchu mamy. Po narodzinach pamięta głos mamy, jej ulubioną muzykę – nie lubi hałasu, męczy go gwar, a nagły dźwięk telefonu może go wystraszyć.
 

Jak zadbać o słuch?

  • rozmawiaj z dzieckiem – opowiadaj mu o różnych rzeczach nawet wtedy, gdy sądzisz, że cię nie rozumie,
  • śpiewaj mu i to nie tylko przed snem, ale i wtedy, gdy jest smutne albo wręcz przeciwnie,
  • kupuj zabawki, które wydają dźwięki – od grzechotki, przez puzzle z odgłosami zwierząt, po małe pianinko,
  • czasem malca wołaj, czasem mów do niego szeptem,
  • zwracaj maluchowi uwagę na takie dźwięki jak szum wiatru, kapanie wody w kranie, skrzypienie drzwi u sąsiadów, śpiew ptaków,
  • odkryjcie świat instrumentów muzycznych – kup maluchowi flet, tamburyno, cymbałki,
  • bawcie się w naśladowanie odgłosów – psa, auta, pociągu,
  • bawcie się w wydobywanie różnych dźwięków: klaskanie, cmokanie, parskanie,
  • pozwól czasem maluchowi hałasować – niech puka łyżkami w szklanki, pokrywkami w garnki,
  • do jednej butelki wsyp piasek, do drugiej groch – i podaruj maluchowi takie oto grzechotki,
  • dużo czytaj dziecku – koniecznie pamiętaj o rytmicznych wierszykach, takich jak „Lokomotywa” czy „Ptasie radio”,
  • bawcie się muzyką: tańczcie, maszerujcie w jej rytmie, podskakujcie, wyklaskujcie rytm, bijcie brawa,
  • serwuj maluchowi muzykę– ale niech nie będzie to tylko muzyka dla dzieci – „Fasolki” czy zalecana dzieciakom klasyka; włącz swoją ulubioną płytę czy radio; pamiętaj o muzyce cichej, spokojnej, ale nie zapominaj o bardziej energetycznych utworach,
  • chroń dziecko przed hałasem – staraj się nie krzyczeć, nie włączać radia czy telewizora zbyt głośno.

 

 

WZROK

Już noworodek ma bardzo dobry wzrok - tyle, że nieco krótki. Maluch widzi bardzo wyraźnie, ale tylko to, co jest położone do 30 centymetrów od jego oczu. Cała reszta to tylko rozmyte plamy - dopiero z czasem mózg uczy się korzystać z danych, które przesyła mu oko.

Jak stymulować rozwój wzroku?

  • na ścianie na wysokości wzroku dziecka powieś kolorowe, duże obrazki, pod sufitem umieść kolorowe balony,
  • zadbaj o kolorową karuzelę nad łóżeczkiem, barwną matę, przyciągające wzrok zabawki,
  • niech pokój dziecka nie będzie zbyt pastelowy – jeśli nie chcesz, by ściany pokoju miały soczyste kolory, zadbaj o intensywną barwę zasłon, lampy,
  • oglądając książeczki zgadujcie „gdzie miś ma oko”, bawiąc się lalkami pytaj „gdzie lala ma guzik”,
  • wspólnie oglądajcie zdjęcia, układajcie puzzle, komiksy,
  • bawcie się w puszczanie zajączków lusterkiem, daj dziecku latarkę, kup lampkę z projektorem,
  • pokazuj maluchowi świat – kolorowe liście, barwnego ptaszka, czarnego psa i białego kotka; jadące auto, przesuwające się obłoki, maszerujące mrówki.

 

 

DOTYK

Od pierwszych chwil po narodzinach to właśnie dotyk odgrywa największą rolę w poznawaniu świata przez dziecko.
 

Jak pobudzać rozwój zmysłu dotyku?

  • dotykaj swoje dziecko, przytulaj, masuj, głaszcz, delikatnie łaskocz; pozwól, by ono dotykało ciebie,
  • eśli to tylko możliwe pozwól, by maluch miał bose stopy – by bawił się nimi, pozwól mu na chodzenie bez skarpet po dywanie, terakocie, po trawie czy piasku,
  • jeśli macie zwierzaka w domu – nie izoluj go od dziecka (chyba, że maluch jest alergikiem),
  • bawcie się - ugniatajcie papierowe kule, spróbujcie to samo zrobić z serwetkami, folią czy reklamówką,
  • malujcie palcami, lepcie z ciastoliny i masy solnej,
  • bawcie się w zabawy typu „sroczka kaszkę warzyła” czy „idzie kominiarz po drabinie”,
  • dotykajcie przedmiotów o różnych fakturach (ptasie piórko, kłębek wełny, kartonik, twardy słoiczek) i temperaturze (kostki lodu, ciepły makaron),
  • bawcie się z maluchem w rozpoznawanie przedmiotów przez dotyk - możecie wrzucić do pudełka klocki, buteleczki, skarpetki – losować je i z zamkniętymi oczami zgadywać co to,
  • wsyp do miseczek cukier, mąkę, ryż i pozwól, by dziecko bezkarnie pobawiło się nimi,
  • odwiedzajcie piaskownicę, place zabaw, „małpie gaje”; pozwól, by maluch zabierał zabawki do wanny, do wieczornej kąpieli.
 

SMAK

Co ciekawe, dzieci potrafią rozróżniać smaki jeszcze będąc w brzuchu mamy. Po przyjściu na świat, choć znają różne smaki, uznają tylko jeden – słodki, dopiero po kilku miesiącach zaczynają tolerować i doceniać inne.
 

Jak pobudzać rozwój zmysł smaku?

  • od początku zapoznawaj malca z różnymi smakami, eksperymentuj w kuchni – gotuj różne zupy (do bazy dodawaj to buraczki, to brokuły, to pomidory), ciekawe (dopasowane do wieku) potrawy, wprowadzaj różne (dozwolone) owoce i warzywa,
  • nie dosładzaj herbatek i kaszek,
  • nie dosalaj zup i potraw (lub syp symboliczne ilości),
  • bawcie się w odgadywanie smaków z zawiązanymi oczami, zacznijcie od słodkiego jabłka i słonego krakersa,
  • rozmawiajcie o smakach, zwracajcie na nie uwagę, porównujcie – to jest bardziej, a to mniej słodkie/słone,
  • używaj przypraw – odkryj te, które nie są solą i pieprzem.

 

 

WĘCH

Czy wiesz, że kilkudniowe niemowlę jest w stanie rozpoznać mamę po zapachu?
 

Jak stymulować rozwój węchu?

  • nie używaj w mieszkaniu odświeżaczy powietrza, nie przesadzaj z perfumami i ostrymi detergentami,
  • pozwól dziecku poznawać świat naturalnych zapachów np. kwiatów, pomidorów, lasu, świeżego chleba, ale nie strońcie od przypalonego mleka i innych mało przyjemnych zapachów,
  • bawcie się w rozpoznawanie przedmiotów po zapachu – zawiązujcie sobie oczy i rozpoznawajcie przedmioty po zapachu: mandarynka, mydło, kwiat.

 

 

ZMYSŁ RÓWNOWAGI

 

Mówi się o nim szósty zmysł. Jest to tzw. układ przedsionkowy - ośrodek równowagi, który znajduje się w uchu środkowym. To dzięki niemu panujemy nad własnym ciałem i odczuwamy grawitację. Ma on ogromne znaczenie dla rozwoju dziecka – i to nie tylko fizycznego (koordynacja ruchowa), ale i umysłowego.
 

Jak stymulować zmysł równowagi?

  • pokazuj maluchowi świat, nosząc go w pozycji pionowej (jeśli już będzie można),
  • noś malucha, tul, kołysz,
  • nie strońcie od huśtawek, bujanych koników i ruchu w ogóle.
Samo życie jest już na tyle dobrym stymulatorem rozwoju dziecka, że nie potrzebny mu kociokwik kolorowych zabawek grających coraz głośniej i coraz to inne melodyjki, specjalistyczne ćwiczenia (chyba, że dziecko tego wymaga i zlecono mu ćwiczenia przez lekarza), nauka stawania na siłę, chodzenia w chodzikach za wszelką cenę i inne pomysły, których mamy mają wiele - niestety.

www.mamopedia.pl